Dušan Šarotar: Wiry

Tutaj nie ma żadnego echa, tutaj nic nie wraca. Tutaj tylko wszystko powoli przenosi się w stronę horyzontu. Tylko czasami ktoś napomknie, że widział, jak rzeka się zatrzymuje, jak spowalnia swój wieczny nurt i na chwilę, jak gdyby się zastanawiała, płynie pod prąd. Mówią, że tam właśnie powstają później wiry. Wszystko, co było u góry, błyskanie światła, cienie chmur, pociąga w dół do ciemnego i zimnego dna. A to, co rzeka długo nosiła i skrywała w sobie, nagle wypływa na powierzchnię. Ci, którzy byli kiedyś świadkami tego piękna wiedzą, że nie wolno im o tym mówić.

Przekład: Anna Będzińska, Ewa Ziewiec

Dušan Šarotar: Vrtinci

Tukaj ni nobenega odmeva, tukaj se nič ne vrača. Tukaj se vse le počasi seli proti horizontu. Le včasih se še komu zareče, da je videl, kako se reka zaustavlja, upočasnjuje svoj večni tok, ter za trenutek, kot bi pomišljala, obrača proti toku. Tam se potem, tako pravijo, delajo vrtinci. Vse kar je bilo zgoraj, lesketanje svetlobe, sence oblakov, potegne navzdol, proti temnemu in hladnemu dnu. Tisto, kar pa je reka dolgo nosila in skrivala v sebi, pa nenadoma splava na površje. Tisti, ki so bili kdaj priče tej lepoti, vedo, da morajo o tem molčati.